Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil

Zaawansowane

Matura 1958

Wysłane przez loilza.pl 
halinaopole
Matura 1958 (540)
24 lis 2009 - 10:01:18

Witajcie!
Witaj Wojtku!
w przeciwieństwie do Was... ja byłam bardzo grzecznym dziecięciem..
odnośnie psoceń ..przypomnialo mi się jedynie ..jak "chodziliśmy na gruszki
małgośki " tak nazywaliśmy te malutkie żółciutkie..smaczniutkie krągłości
i nie byłoby w tym nic specjalnego gdyby nie fakt... że były z cmentarza... oczywiście iłzeckiego ..
do dzisiaj słyszę jak moja babcia pokrzykuje..
smakowaly?...tak!..to dobrze.!.bo  cmentarne i ze wszyscy co tam leżą bedą mnie straszyć...za karę....
straszyć nikt mnie nie straszył ale długo zasnąć nie mogłam..
pozdrawiam
h
Alicja Jolanta
Matura 1958 (541)
24 lis 2009 - 13:02:45

"Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: i zwyczaje, i święta rodzinne. I dom pełen wspomnień. Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu".
— Antoine de Saint-Exupéry Wojtku, te Twoje "powroty" do do Iłży z lat pięćdziesiątych i tej współczesnej są naprawde niezwykłe: napisane "lekkim piorem", piękną, barwną polszczyzną, z humorem i ogromną troską o szczegóły. Czyta się je "jednym tchem" również dlatego, ze wspominasz miejsca bliskie nam wszystkim, miejsca, które każdy z nas przechowuje gdzieś w zakamarkach swojej pamieci, a moze nawet i serca. Dziękuję, że mogliśmy do nich powrócić i obudzić chyba uśpioną w nas przeszłość i teraźniejszość tego urokliwego miasteczka.
Gratuluję Ci najserdeczniej i czekam na Twoje kolejne "dopowiedzenia".
Pozdrawiam przesympatyczne,  wspaniałe Rodzeństwo Mazurów
AJ
WOJTEK
Matura 1958 (542)
25 lis 2009 - 10:16:09

Basiu_K, Violu, Żaneto, Halinko, Alicjo Jolanto, Basiu, Krysiu, Basiu G., Jurku R. i wszyscy miłośnicy Iłży!
Bardzo dziękuję za przeczytanie moich iłżeckich wspomnień i odebranie ich z sympatią. Cieszę się, że czytając wybraliście się ze mną na spacery po dawnej i współczesnej Iłży i że przekazałem Wam odrobinę radości lub przynajmniej uśmiechu.
Halinko,  jeśli te Twoje ,,małgośki” były tzw. ulęgałkami, to jedliśmy je prawdopodobnie z tego samego drzewa.
Pozdrawiam serdecznie
                              Wojtek
Mazur  - matura 1958
WOJTEK
Matura 1958 (543)
25 lis 2009 - 10:19:07

Żaneto!
Nie narobiłem zbyt wielu psot, ale zdarzało się, że przypisywano mi figle, do których nie przykładałem ręki (wystarczała sama moja obecność w pobliżu), a nawet takie, przy których mnie nie było. Jak  na przykład w zdarzeniu związanym z prochem armatnim. A było to tak.
Wybrałem się na wycieczkę do lasu aby pooglądać przyrodę, zjeść trochę jagód, malin i jeżyn. Chodząc po lesie znalazłem kilka kopczyków usypanych z prochu armatniego. Była to pozostałość po wojnie, od zakończenia której minęło już 12 lat. Kopczyki prochu zarastał już mech. Znaleziony proch nazywany był ,, prochem w laskach”, miał bowiem kształt prętów, laseczek, o wymiarach szkolnego drewnianego ołówka. Miałem z sobą tylko nieduży chlebak. Nazbierałem tego prochu tyle ile zmieściło się w chlebaku i za pazuchą. Po powrocie do domu przepakowałem proch do dwu lub trzykilowej papierowej torby i schowałem do szafki z książkami. Zacząłem później robić dyskretne próby z napędem rakietowym na paliwo stałe (proch) do samochodu-zabawki, ale niestety na kilku próbach się skończyło. Pewnego dnia, podczas mojej nieobecności nasza Mama znalazła torbę z prochem, ale nie wiedziała co to jest. Zawołała więc mojego brata Jędrusia:
- Zobacz, co to jest. Tu są jakieś dziwne laseczki i jakby kawałeczki mchu.
Jędruś tylko rzucił okiem i stwierdził:
- To jest proch armatni, a że z mchem, to widocznie z lasu.
Mama się przestraszyła :
- Ależ to niebezpieczne. Jędrusiu, co zrobić, żeby ani Wojtek, ani żaden z jego kolegów nie wziął już tego do ręki.
- Można to spalić w piecu po jednej laseczce i nic się nie stanie.
W kaflowym kuchennym piecu z żeliwną płytą palił się niewielki ogień pod czajnikiem. Jędruś przestawił czajnik i zademonstrował Mamie, że jak wkłada proch po jednej laseczce, to wprawdzie proch pali się dość gwałtownie, ale nie wybucha. Mama wyszła z kuchni, a brat wkładał kolejne kawałki prochu do ognia. Spalił w ten sposób część prochu, ale go to w końcu znudziło. Wolał iść poczytać książkę. Pozostałą część prochu zwinął ciasno w papierowej torbie, żeby zmieściła się w otworze żeliwnej płyty, włożył do pieca, postawił czajnik i odwrócił się żeby wyjść z kuchni. W tym momencie nastąpił wybuch. Czajnik wyrzuciło do sufitu, żeliwna płyta podskoczyła do góry na kilkanaście centymetrów, sadze z kuchennego pieca wydmuchało na całą kuchnię. Jędrusiowi na szczęście nic się nie stało. Całą kuchnię trzeba było odkurzać, wszystko myć, prać firanki, a piec kuchenny był do naprawy.
I jak myślisz, kto ponosił winę za tą całą przygodę?
Oczywiście ja, chociaż mnie wcale przy tym nie było.
Pozdrawiam serdecznie
                              Wojtek
Ostatnio edytowany przez WOJTEK (2009-11-25 10:31:25)
Mazur  - matura 1958
Viola
Matura 1958 (544)
25 lis 2009 - 15:36:48

Wojtku, wiedziałam ,że początek opowiadania – „wybrałem się na wycieczkę do lasu aby pooglądać przyrodę, zjeść trochę jagód, malin i jeżyn” -   nie może się tak „spokojnie” zakończyć, ale nie spodziewałam się , że aż tak WYBUCHOWO ! 
no i oczywiście „ nie przyłożyłeś to tego ręki”.Pisz, pisz jeszcze , dajesz nam tyle uśmiechu.Pozdrawiam .
Viola

[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
sadko
Matura 1958 (545)
25 lis 2009 - 19:03:41

Cześć Wojtku!Właściwie ,to zaczęłam się śmiać na początku opowieści ,przy cytowanych przez Violę słowach,myśląc w duchu-"co też tym razem nasz Wojtuś nawywijał"...
W klasie licealnej miałam przyjaciółkę,której problemy przypominały,jako żywo,Twoje.Wystarczyło,że była w pobliżu jakiegoś niecodziennego zdarzenia,a wszystko "było na Nią".Na lekcjach języka francuskiego,Madamme wyrzucała Ją z klasy,jeśli tylko usłyszała szmer w okolicy Jej ławki.Dyrektor Haduch,jeśli na korytarzu szkolnym musiał już kogoś przeszyć wzrokiem,usilnie rozglądał się za Baśką właśnie.Można te przykłady mnożyć.Nie potrafię jednak zrobić tego tak,jak Ty.To są strzępki wspomnień ale pamiętam to,bo ja też zawsze byłam..."w pobliżu".
A swoją drogą,gdybyście z Halinką zjadali nie gruszki,a jabłka z tego samego drzewa,to powiedziałabym-"jak nic,Adam i Ewa",a teraz raju już nie mamy"!
Mam nadzieję,że żart nikogo nie uraził.
Jak Ci jeszcze podpowiedzieć temat,o którym nam już"nie napiszesz"?Sięgnij proszę,Wojtku,znów do swoich wspomnień.
Wszyscy czekamy na kolejną porcję radości,jaką dajesz nam swoim pisaniem.
Za dzisiejszą,i nie tylko,dziękuję!
Pozdrawiam serdecznie
ż
WOJTEK
Matura 1958 (546)
25 lis 2009 - 21:23:10

Żaneto,
kiedy pisałem do Halinki o gruszkach miałem również ,,rajskie" skojarzenie i po przeczytaniu Twojego śmiałem się w głos.
Pozdrawiam serdecznie
                Wojtek
Mazur  - matura 1958
Barbara Mazur Kolodzinska
Matura 1958 (547)
28 lis 2009 - 18:43:07

Kochany Wojtusiu!
To ja,( ksztusząc się w duchu ze śmiechu) opowiadam wnukom Jędrusia, że dziadziuś tylko worek suchych kasztanów wsypał do pieca i płyta podskoczyła ,a Ty zdradzasz nasze rodzinne sekrety? Przecież oni  wchodza na nasze forum i  tylko czekać aż coś w Krakowie wybuchnie!Oczywiście, żartowałam ale a propos czy masz jeszcze ten biały proch i czy odpalimy rakietę w wieczór sylwestrowy?  Serdecznie Ciebie i miłych forumowiczów pozdrawiam
                                                                                               Basia
Dziś imieniny Zdzisława!
Zdzisławowi z naszego forum przesyłam serdeczne życzenia wszystkiego najlepszego! 
                                                                                               Basia
Basia_ K
Matura 1958 (548)
01 gru 2009 - 21:11:25

Wojtku!
Zajrzyj, proszę, do "Gotowego". Pod "I" wkleiłam Twoje "Iłżeckie zegary", a pod "M" opisy Twoich przygód pod tytułem ściągniętym z Wańkowicza "Moje "szczenięce lata "w Iłży.Tytuł i miejsce wpisu mogę jednak zmienić, jeśli zaproponujesz coś od siebie.
Pozdrawiam serdecznie
                   Basia_K
WOJTEK
Matura 1958 (549)
02 gru 2009 - 20:19:46

Zdjęcie 1
Drodzy miłośnicy Iłży!
Przedstawiam okładkę książkowego wydania scenariusza filmu ,,Autobus odjeżdża 6.20".
W następnych postach postaram się wstawić fotosy z filmu zamieszczone w książce i współczesne zdjęcia tych samych miejsc.
Pozdrawiam serdecznie
                                 Wojtek
Ostatnio edytowany przez WOJTEK (2009-12-07 14:20:40)
Mazur  - matura 1958

[img11.imageshack.us]
[img11.imageshack.us]
mariola71
Matura 1958 (550)
03 gru 2009 - 13:53:26

Witaj Wojtku ! Przeczytalam od.... deski do deski z ogromna przyjemnoscia !!!!!!
Tyle ciekawych rzeczy w dodatku opisanych tak interesujaco ..... dziekuje Ci "ilzecki skarbie" Fotka super i ten wasik.....!                                                                 pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoja Basie                    mariolaBPS do Basi zajrze oczywiscie jutro !!!!!!!!!

[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
WOJTEK
Matura 1958 (551)
05 gru 2009 - 10:20:06

Zdjęcie 2
Kadr z filmu ,,Autobus odjeżdża 6.20"
Napis pod zdjęciem :,,Wiktor nie należy do mężczyzn, którzy zrezygnowaliby z łatwego flirtu".Jerzy Duszyński łowi ryby siedząc na barierce mostu przy iłżeckim młynie. Na kładce pierze bieliznę pielęgniarka z iłżeckiego szpitala.
Film kręcono w czasie wakacji 1953r. Taki był widok w górę rzeki, w stronę Końskiego Dołu, a teraz w kierunku zapory kąpieliska. To była Iłżanka!!
Ostatnio edytowany przez WOJTEK (2009-12-07 14:21:14)
Mazur  - matura 1958

[img20.imageshack.us]
[img20.imageshack.us]
WOJTEK
Matura 1958 (552)
05 gru 2009 - 10:22:27

Zdjęcie 3To zdjęcie zrobiłem w 2009 roku z tego samego miejsca, z którego zrobiono fotos filmowy.
To już jest inny most, inna barierka, na której już nie da się posiedzieć,  a najważniejsze, że to już jest zupełnie inna Iłżanka - wąska i smętna. Takie porównanie działa na mnie dosmucająco.
Pozdrawiam serdecznie
                          Wojtek
Ostatnio edytowany przez WOJTEK (2009-12-07 14:21:44)
Mazur  - matura 1958

[img20.imageshack.us]
[img20.imageshack.us]
mariola71
Matura 1958 (553)
05 gru 2009 - 11:12:57

Tak !!!! Jakie to smutne .... te " nowoczesnosci".  Kolorowe zdjecia nie maja ....." duszy "   Komu moze sie podobac
ten niebieski plotek .... ? A moze to my ..... ?????  Ja tam wole czarno-biale ...... z " dusza " !!! W pierwszej chwili myslalam
ze to Ty siedzisz na kladce a Basia ....pierze                                                        uklony dla Was ,                                                    mariolaB

[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
ala
Matura 1958 (554)
05 gru 2009 - 11:17:30

Mariolka,ja  pomyślałam tak samo....
Pozdrowienia dla sympatycznej rodziny Mazurów
Ala
stasiadąbek
Matura 1958 (555)
05 gru 2009 - 11:46:27

Witaj Wojtku!
Ale zmyliło mnie to Twoje nowe zdjęcie...
Zdążyłam się zorientować, że dysponujesz bardzo ładnymi i ciekawymi starymi zdjęciami
o tematyce iłżeckiej. Może dałoby się je zeskanować i "ubarwić" nimi ostateczne wydanie
"Alfabetu".  To bardzo cenne pamiątki, warte uwiecznienia...
To taki mój nieśmiały pomysł...
Pozdrawiam serdecznie przesympatyczną Rodzinkę Mazurów
Stasia
WOJTEK
Matura 1958 (556)
07 gru 2009 - 11:13:33

Zdjęcie 4Fotos z filmu ,,Autobus odjeżdża 6.20"
Podpis pod zdjęciem :,,Wąska uliczka zabytkowego miasteczka"
Zdjęcie zrobiono w 1953 roku.
Piękna stara Iłża. Wlot ulicy Radomskiej na Rynek. ,,Kocie łby" były typową nawierzchnią iłżeckich ulic. Asfalt zaczynał się na Szosie Radomskiej. Po lewej stronie zdjęcia był tzw. ,,sklep polski". Na ulicę Radomską rzuca z prawej strony cień budynek narożny (ul.Radomska - Rynek), w którym przed wojną był ,,sklep żydowski". W latach 50-tych sklepu żydowskiego oczywiście już nie było, ale na sklep na Rynku nadal mówiono ,,sklep polski".
Pozdrawiam serdecznie miłośników Iłży
                                                      Wojtek
Ostatnio edytowany przez WOJTEK (2009-12-07 14:22:57)
Mazur  - matura 1958

[img20.imageshack.us]
[img20.imageshack.us]
WOJTEK
Matura 1958 (557)
07 gru 2009 - 11:15:59

Zdjęcie 5Zdjęcie zrobione w 1953r. przez mojego brata Jędrusia.
Miejsce : wylot z Rynku ulicy Mostowej
Trudno było w tym miejscu objąć całą basztę i nogi tego chudeusza.
Pozdrawiam serdecznie miłośników Iłży
                                                         Wojtek
Ostatnio edytowany przez WOJTEK (2009-12-07 14:23:25)
Mazur  - matura 1958

[img20.imageshack.us]
[img20.imageshack.us]
WOJTEK
Matura 1958 (558)
07 gru 2009 - 11:17:04

Zdjęcie 6Majówka w Iłży w 2004r. Na zdjęciu jest moja siostra Basia i moja córka Kasia.
Zdjęcie robiła Kika, więc nie ma jej na zdjęciu. Tak zwykle bywa z fotografami.
Rynek zadrzewiony, zamiast ,,kocich łbów" jest asfalt.
W budynku narożnym Rynku i ul. Mostowej (prawa strona zdjęcia) był w latach 50 - tych zakład fotograficzny wujka Maćka P.
Pozdrawiam serdecznie miłośników Iłży
                                                         Wojtek
Ostatnio edytowany przez WOJTEK (2009-12-07 14:23:52)
Mazur  - matura 1958

[img20.imageshack.us]
[img20.imageshack.us]
Barbara Mazur Kolodzinska
Matura 1958 (559)
07 gru 2009 - 18:28:21

Wojtusiu kochany!
To były piękne dni!!!!
Iłża, nawet w 2004 r. była jakoś bardziej zadbana niż teraz.
W zakładzie fotograficznym pana Palucha robiliśmy wszystkie zdjęcia do legitymacji szkolnych, a nasi koledzy wypożyczali aparat  na jeden dzień i fotografowali swoje sympatie.
Dziękuję, pozdrawiam
                        Basia
Basia_ K
Matura 1958 (560)
07 gru 2009 - 22:42:19

Drogi Wojtku!
Znów wspomnienia z Iłży - te zdjęcia z lat 50-ych budzą je najbardziej. To właśnie miasto mojej młodości. Nie sądziłam, że nawet "kocie łby" mogą wzruszać. A swoją drogą chyba nie umielibyśmy dziś po nich chodzić. Dawniej wcale to nie przeszkadzało. Myślę, że nie tylko ja jestem Ci wdzięczna za te zdjęcia. Ciągle jeszcze czekamy. Bezustannie dowodzisz, że zasługujesz na miano -"iłżecki skarb".
Tym bardziej trudno zrozumieć, że odczuwasz jakieś kompleksy.
Chcę Ci jeszcze opowiedzieć o stosunku czytających do Alfabetu i Twojego w nim udziału. Zadzwoniła do mnie koleżanka z klasy mieszkająca obecnie w Białymstoku, z którą mam jedynie kontakt telefoniczny - nie była na zjeździe ani na naszym spotkaniu klasowym. Tekst dostała do przeczytania od Janka - zadzwoniła, żeby mi powiedzieć, że czytała do 4-ej rano, a już to, co Ty piszesz o Iłży, jest dla niej po prostu cudne. Chyba warto robić ludziom takie przyjemności.
Nie wiem jak Ty, ale ja bardzo się cieszę z tego, co wspólnie zrobiliśmy.
Tak jak sobie życzysz, wkleję fragmenty swoich uwag, nie uważałam ich za coś zasługującego na utrwalenie.
Z pozdrowieniami i nadzieją na dalsze iłżeckie "perełki"
                      Basia_K
WOJTEK
Matura 1958 (561)
08 gru 2009 - 14:39:53

Zdjęcie 7Kadr z filmu ,,Autobus odjeżdża 6.20" z 1953r.
Podpis pod zdjęciem:
,,Pani mężulkowi też by się trzepanie przydało"
Scena przy trzepaku na iłżeckim podwórku. Aktorka stojąca z prawej strony to Aleksandra Śląska. Nazwiska drugiej aktorki nie pamiętam. Może ktoś pamięta i uzupełni ?
Iłżeckie podwórka
W części iłżeckich kamienic nie było klatek schodowych wewnątrz budynków lecz schody na piętro budynku znajdowały się na zewnątrz (jak widać na zdjęciu w głębi kadru). Do kolejnych sąsiednich mieszkań prowadziły zewnętrzne galeryjki zamiast wewnętrznych korytarzy.
Chciałoby się zaśpiewać tęsknie ,,dziś iłżeckich podwórek już nie ma…”. Podwórka są niedostępne. Zamknięte bramami, osłonięte wysokimi płotami. Można zobaczyć tylko jedno podwórko leżące za zachodnią ścianą Rynku, ale też już jest inne, bo podzielono je płotami na mniejsze podwóreczka.
Pięćdziesiąt lat temu można było przejść przez bramy, klatki schodowe, podwórka, galeryjki cały kwartał ulic. Można było iść podwórkami równolegle do ul. Mostowej od ul. Partyzantów (na odcinku między ul. Mostową i ul. Tylną) do Rynku lub równolegle do ul. Radomskiej od Rynku do ul. Kowalskiej. Można też było przejść od Pl. 22 lipca (teraz 11 listopada)  do Rynku przez bramy i podwórka przecinając po drodze ul. Na Probostwo. Teraz już jest to niemożliwe.
Dlaczego tak się stało można się tylko domyślać. Z jednej strony obecny stan poprawia bezpieczeństwo mieszkańców. Z drugiej strony jednak w czasie wojny w 1942 r. Niemcy wymordowali jedną trzecią mieszkańców Iłży. Jedna trzecia budynków miasta stała się ,,bezpańska”, ale zamieszkali w nich nowi lokatorzy i po prostu nikt nie zamykał podwórek, które nie były jego własnością. Sądzę, że po uregulowaniu praw własności właściciele działek budowlanych, kamienic, podwórek zagrodzili je i wstawili solidne bramy.Pozdrawiam serdecznie miłośników Iłży
                                                     Wojtek
Ostatnio edytowany przez WOJTEK (2009-12-08 15:18:54)
Mazur  - matura 1958

[img20.imageshack.us]
[img20.imageshack.us]
Viola
Matura 1958 (562)
08 gru 2009 - 17:44:47

Wojtku, interesujące opisy podwórek i wspomnienia z "dawnych lat".
Z zainteresowaniem czytam o swojej Iłży, otwierasz dużo nieznanych dla mnie faktów.
Zaczynam sobie zdawać sprawę ile "rzeczy" przegapiłam i na ile teraz zwrócę uwagę jak będę u Mamy w odwiedzinach i na urlopie.
Skąd bierzesz te zdjęcia z filmu? Pozwolisz ,że ściągnę do swojego archiwum?Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za IłŻĘ.Viola

[www.loilza.pl]
WOJTEK
Matura 1958 (563)
09 gru 2009 - 15:56:01

Violu!
Nie mam nic przeciwko temu żebyś filmowe fotosy umieściła w swoim archiwum.
Zdjęcia te pochodzą z książkowego wydania scenariusza filmu:Wilhelmina Skulska i Jan Rybkowski
,,Autobus odjeżdża 6.20”
Scenariusz filmowy
Warszawa 1954
Filmowa Agencja WydawniczaOperatorami filmu, a więc również autorami zdjęć zawartych w książce byli Stanisław Wohl i Feliks Średnicki.
Fotografię tytułowej strony tej książki wstawiłem jako ,,Zdjęcie 1”.
Książka i film ukazały się w 1954 roku, ale film był kręcony w Iłży w czasie wakacji 1953 r.
Zdjęcia, które zamieszczam są fotografiami fotosów ilustrujących książkę. Nie są dobrej jakości. Może zeskanowanie tych fotosów dałoby lepsze efekty, ale mam nieczynny skaner. Jeśli uzyskam lepsze kopie, to je udostępnię.
Proszę o przekazanie ukłonów Mamie. Mieszkańców Iłży darzę nieustającą sympatią i szacunkiem.
Pozdrawiam serdecznie
                             Wojtek
Mazur  - matura 1958
WOJTEK
Matura 1958 (564)
09 gru 2009 - 16:10:56

Mariolu, Alu, Stasiu!
Dziękuję i również pozdrawiam najserdeczniej
                                                             Wojtek
Mazur  - matura 1958
WOJTEK
Matura 1958 (565)
09 gru 2009 - 17:57:21

Zdjęcie 8Zdjęcie zadaszonego balkoniku i osłoniętych już teraz drewnem zewnętrznych schodów kamieniczki przy ul. Kowalskiej z 2009r.  Balkonik ten może być namiastką galeryjek, po których dochodziło się do kolejnych mieszkań na piętrze, a których podczas wakacji już nie mogłem zobaczyć i sfotografować. Zastępowały one wewnętrzne korytarze. Takie rozwiązanie widywało się w wielu kamieniczkach starej części miasta. Po galeryjce szło się też do Biblioteki Miejskiej na ul. Błazińskiej. W kamieniczkach z galeryjkami schody również były na zewnątrz budynku, czasem były one zadaszone. Do galeryjki Biblioteki nie było schodów. Rolę schodów pełniła tu skarpa.
Pozdrawiam serdecznie miłośników Iłży
                                                     Wojtek
Ostatnio edytowany przez WOJTEK (2009-12-09 17:58:41)
Mazur  - matura 1958

[img262.imageshack.us]
[img262.imageshack.us]
WOJTEK
Matura 1958 (566)
09 gru 2009 - 20:34:33

Zdjęcie 9
Kadr z filmu ,,Autobus odjeżdża 6.20” z 1953 r.
Podpis pod zdjęciem :
,,Grunt, panie dyrektorze, to dobra reklama”.
Scena na iłżeckim Rynku, na którym dla potrzeb filmu rozstawiono ,,Wesołe miasteczko” z karuzelami dla dorosłych i dla dzieci, huśtawkami w kształcie łódek, strzelnicą sportową i tp.
Aktor stojący z lewej strony to Edward Dziewoński. Nazwiska drugiego aktora nie pamiętam. Za strzelnicą widać charakterystyczne dla iłżeckiego Rynku kamieniczki z balkonikami. Widać je również na zdjęciach 4, 5 i 6.
Iłżecki Rynek w latach 50-ych był wybrukowany otoczakami (,,kocimi łbami”). Drzewa rosły tylko na chodnikach wokół Rynku. Sam Rynek był prawie pusty. Prawie, bo jedynym elementem na Rynku była stara, nieczynna już pompa z dużym żeliwnym kołem napędowym. Studnia była przykryta solidną drewnianą pokrywą okutą blachą i na tej właśnie pokrywie zamocowana była pompa wodna z kołem. Koło napędowe studni służyło już tylko dzieciom do zabawy. Widać to po lewej stronie zdjęcia 9 ( w lewo od Edwarda Dziewońskiego).
Pewnego razu nasz kolega Marian ,,Maniek” D., który nawiasem mówiąc grał rolę chłopca w filmie, odwrócił się do góry nogami na tym kole i spadł na głowę. Wystające blachy pokrywy studni tak rozcięły mu głowę, że trafił do szpitala. Pozszywany przeleżał kilka dni w szpitalu.
Pozdrawiam serdecznie miłośników Iłży
                                                          Wojtek
Mazur  - matura 1958

[img20.imageshack.us]
[img20.imageshack.us]
Viola
Matura 1958 (567)
10 gru 2009 - 16:50:26

Wojtku, dziękuję za dokładne informacje o fotosach i za ukłony dla mojej Mamy. Na pewno przekażę.
Czekam na następne iłżeckie "perełki" -  ich nigdy dość.Pozdrawiam serdecznie i z uśmiechem.Viola 

[www.loilza.pl]
mateo5650
Matura 1958 (568)
12 gru 2009 - 13:41:51

Witam Wojtku,  ...."forumową encyklopedię iłżecką". Wielki szacunek za wiedzę i pamięć o naszej ukochanej Iłży. Czytam Twoje opowieści z wielkim zainteresowaniem i sam siebie tam widzę.Moje i moich rówieśników przygody były zgoła podobne , bo i Iłża niezmienną wtedy była.   Zamieściłeś kilka fajnych fotek za które wielkie dzięki.Pamiętam most drewniany ze zdjęcia nr2 i te słynne iłżeckie stawidła. Gdzie ta Iłzanka z tamtych lat? Gdzie te kładki na których kobiety ( również moja mama ) kijankami klepały pranie? Byłem świadkiem pożaru, który strawił młyn i most, ten na którego barierce siedzi Jerzy Duszyński. W pamięci pozostał mi obraz rynku, na którym oprócz studni stały jeszcze kramy (stragany) gdzie w poniedziałki i soboty odbywały się targi. Nieopodal rynku na ul. Mostowej pani  Kępińska miała lodziarnie ze  wspaniałymi  lodami ,nakładanymi  łyżką  stołową  pomiędzy  dwa  wafle.  Przeglądając dalej jest zdjęcie nr 8  i tu muszę Cię poprawić. Nie jest to budynek z ul Kowalskiej. Kamieniczka ta stoi pomiędzy ulicami Bodzentyńska i  Przy Murach (dawniej Mleczna) W tamtych czaszch mieszkała tam pani Zarębska z córką. Może jak czas pozwoli, wkleję zdjęcia starej Iłży, których mam kilka. Pozdrawiam .  Maciej .
Ostatnio edytowany przez mateo5650 (2009-12-12 13:47:59)
sadko
Matura 1958 (569)
12 gru 2009 - 20:03:30

Witam Cię Wojtku!
Widzę,że Maciek Cię odwiedził.I dobrze,bo to rdzenny Iłżak!Możecie wymieniać spostrzeżenia.Moja mama i Maćka Tato,pracowali w jednej firmie.A Maciek, od urodzenia obserwuje Iłżę.Pamiętam,jak przed zjazdem informował nas wszystkich,wybierających się do Iłży,o stanie pogody.To dla dziewczyn było niezmiernie ważne-jak się ubrać,co ze sobą wziąć,na wszelki wypadek.
Wojtku,mam trochę aktualnych zdjęć Iłży.Jeśli byłyby wsparciem dla Twoich historii,prześlę mailem.Chodzi mi o te porównania.
Pewnie jednak na wakacjach,zrobiłeś ich dość.
Pozdrawiam Cię serdecznie,i Maćka również,tą drogą.
ż
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.