Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil

Zaawansowane

Matura 1966

Wysłane przez loilza.pl 
loilza.pl
Matura 1966
08 sty 2007 - 19:40:15
Matura 1966
Alicja48
Matura 1966 (1)
13 mar 2007 - 07:43:58

Witam wszystkich. Proszę osoby, które zdawały maturę w 1966 roku maturę o wpisywanie się. Warto się odnaleźć i spotkać. Alicja Grzywacz zd. Smaga
Hania
Matura 1966 (2)
08 maj 2007 - 08:40:01

Do Elżuni Jasztal !!!
Elżuniu, nie wahaj się! Przyjeżdżaj do Iłży. Ala, Jurek i ja też będziemy.
Serdeczne pozdrowienia
             Hania Denkowska
Aga75
Matura 1966 (3)
08 maj 2007 - 09:17:36

Droga Elu,
Pozwol, ze zwracam sie tak bezposrednio, ale tu na Forum tak to przyjelismy.
Nas laczy nie tylko wspolne liceum, ale tez  "Nasza Stara Lecznica " i pozniej nowa. Ty juz wyfrunelas z gniazda, jak my przyprowadzilismy sie na Staromiejska. Ciebie pamietam jak przyjezdzalas w odwiedziny do Mamy -Pani Jasztal. Mieszkalismy "drzwi w drzwi" a na srodku lezal Wasz/nasz kochany pies Pimpek bez ktorego lecznica nie bylaby lecznica, ktora dlugie lata kierowal Dr Jasztal a pozniej przejal moj ojciec dr Szabelski.
Z Twoja Mama laczyly nas bardzo serdeczne wiezi do czasu kiedy wyjechala do Radomia (rok `72?) . Zdaje sie ze moja mama kontaktowala sie tez z Pania Jasztal jeszcze pozniej.
Ja juz tez nie mam bezposredniego kontaktu z Ilza. Mama z mlodsza siostra wyjechaly z niej  pod koniec lat 80-tych.
Ta droga przekazuje Tobie serdeczne pozdrowienia ,takze dla Twojego brata Jacka ,ktorego tez pamietam rowniez od mojej mamy.
Agnieszka Wojniarska (Szabelska) Atzei
Barbara Mazur Kolodzinska
Matura 1966 (4)
09 maj 2007 - 06:55:00

Kochana Elżuniu!Wszyscy bardzo się ucieszyliśmy z pięknych zdjęć Twojej klasy. Koniecznie musisz przyjechać na Zjazd.
Namów też Jacka. Mamy wrażenie, że dzięki Zjazdowi powróciło tak wiele dobrych wspomnień.
Całujemy najserdeczniej- Kika i Basia
Aga75
Matura 1966 (5)
11 kwi 2008 - 19:16:49

Hallo Bogdanie,witam serdecznie na naszym Forum. Pisze na M-66  zeby  Wqwsza Strone wyciagnac z lamusa. Moze   tym sposobem  uda nam, sie ozywic  Matura-66 ?Pozdrawiam
Aga 75
bogdanp
Matura 1966 (6)
12 kwi 2008 - 13:42:45

Dzięki Aga, widzisz jaki to naprawdę zaspany rocznik ale daję słowo dawniej oni tacy nie byli im potrzebny doping. Bogdanp.
bogdanp
Matura 1966 (7)
18 kwi 2008 - 07:03:01

Ponad rok temu w marcu odezwała się na tej stronie Alicja48- Ala Smaga, witam Cię Aluśka. Nie wiem jak to się stało, że nie zauważyłem Twojego posta jestem Bogdan Piasek, idąc z domu do szkoły mijałem Twój dom.Miło, że ktoś oprócz mnie z naszego roku pisze. Nie widzieliśmy się od matury a na zjeżdzie nie byłem bo poprostu nie wiedziałem dotarło to do mnie ndopiero po fakcie.Jeśli się nie mylę to widziałem, że jesteś zalogowana w "Naszej Klasie".Co u Ciebie, może wiesz co z naszymi bo nikt tu nie pisze?Koniecznie się odezwij- bogdanp.  POZDRAWIAM.
bogdanp
Matura 1966 (8)
18 kwi 2008 - 19:02:23

Nie wiem czy ja czegoś nie pomyliłem , boteraz coś mi się kojarzy, że ta Smaga która ja pamiętam to mieszkała między pakosławiem a Iłżą i jeśli mnie pamięć nie myli na imię miała chyba Danusia jest nawet na jednym ze zdjęć. odpowiedz proszę czy "Alicja 48" to jesteś tą októrej ja mówię-pozdrawiam Bogdanp.
ala
Matura 1966 (9)
19 kwi 2008 - 07:46:30

Witaj Bogdanie
Ciesze się,ze dołączasz do grona "zapaleńców" i milośników LO w IŁZY.
Trochę wytrwałości i ...znajdą się  znajomi.
Napisze do Ciebie póżniej,bo akurat przyjechał syn.
Miłego dnia
Pozdrawiam
Ala (m 72)
mariola71
Matura 1966 (10)
19 kwi 2008 - 09:05:30

Ja tez z wizyta do Was i z pozdrowieniami
Bogdanowi za wyjasnienie na 71 dziekuje i do nastepnych "ognistych" dyskusji zapraszam   a wszystkim
z 66 chce tylko powiedziec : nasze forum to jest to czego nigdy gdzie indziej nie znajdziecie !!!!!!!           Sprobujcie to sie przekonacie                                                                                                       duzo serdecznosci przesylam                      mariolaB

[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
ala
Matura 1966 (11)
19 kwi 2008 - 09:28:09

No proszę i Mariolka zajrzała do Was...coś się dzieje,wspólnymi siłami ....tongue sticking out smiley
śmiało  do przodu....
Życzę powodzenia ,a przede wszystkim następnych stron
Będziemy zagladać,od czego ma się znajomych
Ala

[www.loilza.pl]
sadko
Matura 1966 (12)
19 kwi 2008 - 19:04:10

Czesc Bogdan!
Wiem(z doswiadczen tu zdobytych)ze wolalbys kogos ze "swoich",ale poki co,zagladaja do Ciebie starzy Forumowicze,siedzacy tu od roku!
Moze,jesli Twoja klasa zobaczy,ze cos drgnelo na tej stronie,zacznie pisac?
Tego Ci serdecznie zycze!
Pozdrawiam
ż
bogdanp
Matura 1966 (13)
21 kwi 2008 - 06:59:02

Dzięki wszystkim "wspomagającym" jesteście wspaniali idobrze, że siebie macie na tych stronach, tak trzymać a przy okazji to taka zagubiona dusza jak moja też może z kimś porozmawiać.Dzięki wszystkim-bogdanp.
mariola71
Matura 1966 (14)
21 kwi 2008 - 08:55:05

Witaj Bogdan, pisz duzo i czesto jestes mile widziany i potrzebny na naszym forum! wiec nie patrz na
"rocznik" i zagladaj gdzie tylko chcesz a najlepiej ....do mnie na 71   i o naszej kawiarence "Pod Baszta" na 77
nie zapomnij.Zbieramy sie tam wszyscy ,spragniony moze cos sie napic a glodny pozywic a i dla "ducha" tez
zawsze cos ciekawego sie znajdzie                                                          pozdrawiam i milego tygodnia zycze                         mariolaBPS  gospodynia "Pod Baszta" jest nasza Ania Dabek, chyba znasz? ale tak naprawde to kazdy sie tam "rzadzi" jak
     chce .....bo klucz pod wycieraczka lezy

[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
bogdanp
Matura 1966 (15)
21 kwi 2008 - 09:19:44

Wybacz mariola to pytanie ale jestem młodym forumowiczem - czy Ania Dąbek to córka prof. Dąbka? Do dziś mam w uszach jego głos.Muszę bez pochlebstw powiedzieć to był najbardziej ulubiony przeze mnie profesor.Spotkałem go kilka lat po maturze gdy już pracowałem w Starachowicach na ulicy i nieśmiało przywitałem pytając-"Panie profesorze, czy Pan profesor mnie poznaje?" na co profesor ze swym wspaniałym, szerokim uśmiechem -"A jakże chłopie, Piasek z Pakosławia ,uwodziłeś mi dziewczyny z mojej klasy, co u ciebie?" Porozmawialiśmy dłuższą chwilę i uścisnąwszy sobie ręce rozstaliśmy się. Wtedy po raz istatni widzioałem mojego PANA PROFESORA, a było to ...? ja wiem  34-35 lat temu Boże jak te lata lecą. bogdanp.
mariola71
Matura 1966 (16)
21 kwi 2008 - 09:43:10

Oczywiscie ze to jest mlodsza corka prof.Dabka ! Starsza Stasia z matura 72 jest tez z nami !!!!! Mozesz je obie
zobaczyc na awatarze przy postach.Jesli masz jakiekolwiek pytania lub chcialbys cos wiecej sie dowiedziec o
naszych drogich prof.Dabek to smialo na 72 do Stasi ! Ja dostalam od niej ksiazke ktora napisal jej Tata.Wyslala
mi ja tu ....do Belgii !!!! , byla to dla mnie ogromna radosc ! Czytalam i...plakalam.Jestem jej za to bardzo wdzieczna.Takie sa te nasze siostry Dabkowny,kochajace sie nawzajem i kochane....przez nas                                     duzo serdecznosci dla Ciebie                                         mariolaB

[www.loilza.pl]
bogdanp
Matura 1966 (17)
21 kwi 2008 - 10:48:07

Dzieki Mariola, oczywiście pozdrawiam obie "Dąbkówny" gratujując rodziców a zwłaszcz przekochanego taty. Skoro wspomniałem jednego profesora czemu nie wspomnąć innycch( daję słowo nie będę przedłużał). Pani Profesor IRENA HERMAN, dystyngowana, wspaniała dama, na owe czasy wydawała nam się nieco staroświecka i nudnawa po latach jednak, już nie dla sentymentalnych wspomnień WSPANIAŁA PANI PROFESOR. to Jej zawdzięczam, że będąc kiedyś we Francji gdy popsuł mi się samochód mogłem porozumieć się zmechanikiem w warsztacie a jeszcze póżniej gdy jakaś delegacja francuzów była w zakładzie mogłem się z nimi porozumieć.Będąc kiedś wWarszawie spotkałem  Ją na ulicy, na moje "dzień dobry" powiedziała do mnie -"Ja się do pana nie odzywam" gdy spytałem ciekawie -dlaczego? odparła mi,że kiedyś wIłży Jej się nie ukłoniłem.Gdy ją bardzo usilnie zacząłem przepraszć tłumacząc, że musiałem jej nie widzieć, odparła-" wybaczm panu" . To także było ostatnie spotkanie z kims ważnym w moim życiu.Wielokrotnie natomiast spotykałem się z prof. Cybulskim (prowadził zajęcia z WF) starsze roczniki doskonale go pamiętają, spotykaliśmy się nawet przy kieliszku . Wiele razy spotyka        lem si   e także z prof.Jopem moim kochanym wychowawcą. Profesora Jopa wyróżniało specyficzne poczucie humoru ale otym inny m razem.to na razie byłoby tyle bo mój wnuk wrócił ze szkoły i zpewne mnie przegoni od komputera.przepraszam jeśli zanudziłem Was.-bogdanp.
mariola71
Matura 1966 (18)
21 kwi 2008 - 11:12:39

Teraz ci odpisze a przeczytasz jak wnuk od kompa odejdzie
Mielismy tych samych profesorow,wiec jest co wspominac .Moim wychowawca byl kochany prof.Ways uczyl
geografii ,profesorka Herman francuskiego,rosyjskiego prof.Jop,chemii prof.Haduch ,fizyki prof.Bancer
matmy prof.Tytkiewicz a Dyr.LO byl Pan Haduch..... i bylo fajnie bardzo fajnie!!!!!!! Ja mieszkalam w internacie na
Blazinskiej czy ty tez ? tam tez sie dzialo , ale ze wszystkich miejsc z Ilzy cudowne,niezapomniane wspomnienia
nawet ze szpitala....grinning smiley                      a zanudzic to ty nas nie zanudzisz nigdy , bo nam to ciagle malo tego bajdurzenia                                                                                do wieczora.....                    mariolaB

[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
bogdanp
Matura 1966 (19)
21 kwi 2008 - 13:53:21

Za moich czasów na Błazińskiej był internat dla chłopców w budynku obecnego muzeum natomiast internat dziewcząt mieścił się , .... nie pamiętam nazwy ulicyale to było koło kościoła w tym domu mieszkali państwo Kotrysowie. Matematykę w pierwszej klasie to ja miałem z przewspaniałą panią Marią Benno potem z prof. Wasilewskim który człowiekiem był wspaniałym wiedzę też na pewno miał ogromną ale nie potrafił już tak jak p.prof Benno zainteresować ucznia przedmiotem i od tego czasu zaczęły się moje problemy z matematyką. Panią prof.Bańcer jeszcze dziś mam przed oczami w nieco za dużych ciapach i idącą na lekcje słychać było z daleka, w okularach gdzieś na czubku nosa patrzącą poprzez nie na nas uczniów i pamiętam, że stawiała małe dwójki i duże dwóje z których poprawić się było ciężko a ja zdawałem ten przedmiot na maturze i mimo ,iż z geografii (prof. Wajs) byłem nawet bardzo dobry to wybrałem fizykę.Dyrektora haducha pamiętam doskonale a najbardziej gdy patrzył na mnie tymi swoimi oczami prawie wychodzącymi z orbit gdy coś się przeskrobało a zdarzało się dość często.Wiesz Mariola kogo jeszcze barfdzo dobrze pamiętam? - naszego woznego pana Plutę, jego żonę pracującą na naszej stołówceich syna Heńka który chodził do naszej szkły i zdawał maturę w roku 63 lub 64.Mieszkać tonie mieszkałem w internacie ale bywałem tam dość często stołowałem sie najpierw u państwa Siwców na ul. Partyzantów a poitem u państwa Śliwów na nowym osiedlu. Przyjaciół miałem sporo i z młodszych istarszych klas ponieważ od pierwszej klasy liceum byłem bramkarzem reprezentacji szkoły i chyba do dziś na korytarzu prowadzącym do sali gimnastycznej powinny wisieć nasze dyplomy, chyba, że nie wiszą. Jezu jak ja się rozpisałem?-stary chłop i tak się roztkliwił, wstyd przepraszm- pozdrawiam bogdanp.
mariola71
Matura 1966 (20)
21 kwi 2008 - 14:33:45

Bogdan,egzamin "forumowy" zdales na 5 ! wszystkich profesorow pamietasz z detalami, do tego pamietasz slynne
oczy Dyr.Haducha to juz ze mna moze "zakumplowac" bylam stala "klientka" w jego gabinecie
Pana woznego od tarcz" na szpilce " tez mile wspominamy.Piszesz ze znales rodzine Siwcow ,a moze mieli syna
Tadeusza ? Internat dla dziewczyn na Blazinskiej byl na przeciwko internatu dla chlopakow .Pisz i pytaj bo po to
mamy to nasze forum.Nie tak dawno szukalam kolegi z ostatniej XI klasy tez tu na forum ,wyobraz sobie ze sie
znalazl !!! Mieszka od lat w Szwecji i napisal do nas na forum.Napewno nas czyta                                                       milego popoludnia                                          mariolaBPS internat przy kosciele byl tez, ale dla starszych dziewczyn z XI klas

[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
[www.loilza.pl]
mariola71
Matura 1966 (21)
21 kwi 2008 - 14:35:59

ze tez ty pamietasz ciapki prof.Bancer !!!
bogdanp
Matura 1966 (22)
21 kwi 2008 - 15:14:08

Tadzik był najmłodszym synem państwa Michała i .,.. gdzieś mi uciekło imię Pani Siwcowej, najstarszym był Stasiek a średnim o rok starszy ode mnie Jacek. Obaj najstarsi byli uczniami naszego liceum aczy Tadzik był tego nie wiem bo już wtedy mnie w Iłży nie było.Co do pamięci to powiem, że dawne lata pamięta się lepiej niż te ostatnie.Z naszych profesorów bardzo mile wspominam jeszcze Pana profesora Jerzego Szajkowskiego mnie uczył biologii utkwiło mi w pamięci, że u Niego najlepiej się ściągało bo Pan Profesor zadał pytanie i błądząc po sali błądził myślami i wydawało się, żę wcale nie słucha asłuch miał idealn był przecież miłośnikiem muzyki poważnej a to go nobilitowało. W klasie dwa lata młodszej był taki chłopak Krzysie Sejdziński on wraz ze mną i Bogusiem Bębenkiem grał chyba w pierwszym zespole muzycznym w naszej szkole i on potrafił idealnie naśladować głos KOCHANEJ PANI PROFESOR BAŃCER, nie robił tego złośliwie aot tak jako ciekawostkę. Mariola nie wciągaj mnie w dyskusję bo ja jako człowiek starszy (nieco) jak się rozgadam to wtedy "bida" jakmówi mój wnuk.-kłaniam się ipozdrawiam-bogdanp.
AniaDabekPoblocka
Matura 1966 (23)
21 kwi 2008 - 18:58:32

Witaj Bogdanie!
W imieniu obydwu Dąbkówien dziękuję za pozdrowienia i miłe słowa.
Pozdrawiamy serdecznie
Stasia i Ania
sadko
Matura 1966 (24)
21 kwi 2008 - 19:16:12

Czesc Bogdanie!
Alez Cie nasza Mariolka naciagnela na wspomnienia!!!I chwala Wam obogu za to-jednemu,ze naciagalo,drugiemu,ze dalo sie naciagnac!
Pamietasz bardzo duzo szczegolow,przy okazji pare sytuacji z lat LO i ja sobie przypomnialam,dzieki.Nie wiem,jak bylo wczesniej ale za moich licealnych czasow,dyr Haducha nazywalismy "Bazyli",od Bazyliszka...czlowiek "kamienial" doslownie,pod Jego wzrokiem!!!Uczyl mnie i prof Szajkowski,ale jakos nie mialam z nim zadnych zatargow-nie bylam w kregu jego zainteresowan,nie zdawalam biologii ani na maturze ani pozniej miala mi sie do niczego nie przydac.Stalo sie troche inaczej,ale to juz calkiem inna bajka-jestem laborantka.Natomoiast prof Jop-rewelacja-"ocien charaszo...trojku s minusom paluczil"Wielu moich kolegow wsciekalo sie z tego powodu.Ja mialam piatke,nie chwalac sie.Prof Herman-ze wzgledu na moje imie,miala wobec mnie wymagania,czesto mi o tym przypominala!Ale jakos sobie poradzilam.Czesto obrazala sie na nasza klase,nie bylismy zbyt potulni...Chlopcy biegli wtedy po kwiaty i trwalo przepraszanie,dlugo trwalo...Ale za to pozostanie w pamieci nas wszystkich,i nie tylko za to.Nie spotkalam juz nigdy pozniej kobiety z taka klasa.Ona byla po prostu wyjatkowa!
Teraz ,to ja sie rozgadalam a wydawalo mi sie,ze juz wszystko zostalo "wspomniane" i napisane-nieprawda!Kazdy wnosi na forum cos nowego,swiezego.Pisz,bo fajnie piszesz i poszukaj znajomych na naszych stronach-rocznikach.Tam tez bedziesz mile widziany!
Pozdrawiam
żaneta sadkowska M'74
ala
Matura 1966 (25)
21 kwi 2008 - 21:53:12

Witaj Bogdanie!
Coraz śmielej zaczynasz pisać i przywołujesz wspomnienia.
Wprawdzie trochę wcześniej skończyłeś nasze LO,ale nauczyciele ? Ci sami, prawie,nas nie uczyła p..BENNO,ale reszta wymienianych jak najbardziej.
P.Bańcer była naszą wych w kl. 3 i 4 ,
Wszyscy pozostali rownież, a zapach "dobrych" perfum jeszcze gdzieś w korytarzu...po przejsciu prof.Herman.
a dyr.Haduch? w pierwszej kl.miałam z Nim matematykę,poza "ostrym"spojrzeniem ciepło wspominam,
a nie obyło się też bez różnych "incydentów",byłam mieszkanką internatutongue sticking out smiley ,co prawda mialam to szczęście  zamieszkać dopiero w nowym budynku,wcześniej mieszkałam na stancji .
Wspomnieniom nie ma końca.....
a po zjeżdzie....odżyło wszystko od nowa ,piszemy wiec w kazdej wolnej chwili i wspominamy ..
Jak zauważyłeś pewnie jest nas kilka osób stale piszacych, bardzo miło nam bedzie jak dołączysz do naszego grona...
Pozdrawiam serdecznie imiłego pisania życzę
Ala (72)
bogdanp
Matura 1966 (26)
22 kwi 2008 - 09:21:42

Wiataj Żaneta, przepraszam ale mam do Ciebie dwa pytania.Pierwsze to czy jesteś spokrewniona z Zygmuntem iStanisławem Sadkowskimi z "tych Sadkowskich" tzn piekarzy iłżeckich? Wyobraż sobie, że do ostatka istnienia Ich piekarni i tego sklepu przy drugim rynku ilekroć przejeżdżałem czy służbowo czy prywatnie zawsze stawałem na słodkie bułeczki "uSadkowskiego" , Zygmunt chodził rok wcześniej ode mnie zato syn drugiego iłżeckiego piekarza Mirek Kasperski rok póżniej (może ktoś wie co się z nim dzieje?) wiem ,żę studiował medycynę.Drugie pytanie toczy chodziła z Tobą lub może znałaś  Beatę Piasek.Przepraszam za pomyłki ale nie mam wprawy w pisaniu  na komputerze.Pozdrawiam bogdanp.
sadko
Matura 1966 (27)
22 kwi 2008 - 18:30:57

Juz wszystkiego sie dowiedzialam!
Nie bylam pewna,wiec zasiegnelam jezyka u mojego meza!
Stanislaw ,syn "piekarza",niestety juz nie zyje,udar...od roku nie ma go wsrod nas...
Zygmunt-jest swietnym kardiologiem,obraca sie w kregach szanowanych mieszkancow Warszawy!
To jest tak,jak pisalam wczesniej-jak Stryj "piekarz" zmarl,skonczyly sie spotkania rodzinne,mlodzi("mlodzi"winking smileyzabiegani,nikt nie dba o nastepne pokolenia,o tradycje!!!Tega zaluje bardzo,ale moze uda sie cos jeszcze z tym zrobic!?Pomysle!
Bogus!
Na Twoje drugie pytanie odpowiedz mam niestety "na nie".Albo pamiec mnie zawodzi...
Nie przypominam sobie zadnej Beaty z mojego rocznika,jesli juz to moze rownolegla klasa.Ja chodzilam do mat-fiz,nieporozumienie...Ale za to klasa A!!!Wychowankowie dyr Haducha!
Z Jackiem Kasperskim spotkalam sie na zjezdzie!Ale o Mirku nie wiem nic,niestety.
Przykro mi,ze nie wszystkie moje informacje sa mile,ale ...zycie...po prostu,takie jest!
Pozdrowienia i serdecznosci
Zaneta
..za co Ty mnie przepraszasz????
...drozdzowki "od Sadkowskich zawsze byly super...a jeszcze nie wiedzialam wtedy,ze "cos" mnie z nimi bedzie laczyc,wiec to nie reklama!!!!
zdzisław
Matura 1966 (28)
22 kwi 2008 - 20:59:31

Bogdan Mirek Kasperski to mój kolega z klasy , jest lekarzem i pracuje w Radomiu . Niestety nie był na zjezdzie ,ale na 30leciu po maturze był.  Pozdrawiam Zdzisław P.
bogdanp
Matura 1966 (29)
23 kwi 2008 - 12:09:39

Wcześniej wspominałem prof.prof. Dąbka,Wasilewskiego, Szajkowskiego, Herman, Bańcer a dziś, jeśli pozwolicie kilka słów o moim wychowawcy panu prof. Jopie.Jak już wcześniej wspominałem miał swoiste poczucie humoru, potrafił powiedzie (ktośtu wspominał) "... nu płocha, płocha trzy plus" a za chwilę " nu charaszo, charaszo dwa plus" ale my mieliśmy na pana profesora sposób na klasówkach i mocowaliśmy go na fotelu.Pamiętajcie, że to był okres gdy w modę wchodziły spódniczki "mini".Jak miała być klasówka wszystkie dziewczyny z klasy ubierały się krótko a te które siedzia ly od strony przejścia międz ławkami wystawiały nogi do środka i Pan profesor siedział jak przywiązany nie chodził po sali a o to nam chodziło. Na pewno te sytuacje pamiętają kolezanki z naszej klasy m.in. Ela Jasztal ,Ewa Dzbuk, Gośka Grudnik(póżniesza Pani profesor L.O.), Halina Czarnocka-POmysłodawczyni tej metody i wiele innych wspaniałych koleżanek.-bogdanp.
Niestety nie masz uprawnień aby pisać/odpowiadać na tym forum.